O Płaczu Mężczyzn

Drogie Dzielne Dusze: chcę poruszyć temat płaczu mężczyzn. Tak jak napisałam w Biegnącej z Wilkami: “Łzy są rzeką, która dokądś prowadzi, do czegoś nowego i lepszego.”

Dzisiaj jedna z dusz zapytała czy kiedykolwiek napisałam  cokolwiek na temat płaczu mężczyzn, ponieważ trzeba mówić o tym głośno i wspierać integralność w tym oraz w innych aspektach męskości.

Tak, dawno temu napisałam list do kochanego starszego pana X, który po wielu latach małżeństwa stracił żonę. Na pogrzebie płakał i był tym tak zakłopotany, że cały czas przepraszał, nawet gdy ludzie podchodzili, aby go objąć i zapewnić, że jak najbardziej ma prawo płakać. Mimo tego wciąż powtarzał w przejmujący sposób, “Nie wiem, dlaczego płaczę…”

Dlatego napisałam później do niego ten list, mając nadzieję, że podziała jak balsam na jego rany. Nie miało być to w żadnym wypadku dzieło literackie, a jedynie próba wyrażenia tego co, jak sądzę, mogło pomóc. Pan X żyje nadal, jest teraz człowiekiem w wieku niemal dziewięćdziesięciu lat o bystrym umyśle i pięknej duszy. Nadal mam notatkę z podziękowaniami, którą do mnie napisał,  jej ton jest wdzięczny, a jednocześnie czuły jak u małego chłopca…to ten rodzaj wdzięczności mężczyzny, który promienieje, wręcz oślepia światłem dobiegającym zza drzwi, jakie otwarł w swojej duszy. Pan X wywodzi się z odchodzącego pokolenia, kiedy to słowo mężczyzny było wiarygodne, a uścisk dłoni cementował złożoną obietnicę. To pokolenie obserwowało jak szybko zmienia się świat, cały czas płynąc i kierując łódź przed siebie, nie gasząc przy tym ducha.

_______________________________

LIST O PŁACZU MĘŻCZYZN
(ze zgodą na cytowanie)

Drogi Panie X oraz pańscy synowie i wnukowie,

Moja rodzina i ja ślemy wyrazy współczucia z powodu straty żony, matki i babci. Chcę Panu przekazać, że pięknie zachował się Pan podczas pogrzebu, kiedy mówił Pan o długim swojej życiu ze swoją Ukochaną z tak wielkim szacunkiem i miłością.

Z całą pewnością jest z Pana dumna. Przebrnął Pan przez to. Spisał się Pan na medal. Trudno jest przecież przemawiać publicznie, szczególnie kiedy serce pęka z bólu.

Proszę pomyśleć, że dla Pana Ukochanej sztorm właśnie ucichł i znajduje się teraz w bezpiecznej przystani; okręt jej życia zakończył podróż i dobił do przeznaczonego jej portu, a Pan był jej najwierniejszym sprzymierzeńcem podczas podróży. Najbardziej lojalnym, jakiego tylko mogła mieć, w zdrowiu i w chorobie, dopóki śmierć nas nie rozdzieli. Dotrzymał Pan w całości przysięgi, pozostał Pan blisko niej przez całe dekady Waszego długiego małżeństwa.

Czy pamięta Pan jak odwiedziłam Was w tym roku w okolicach urodzin Pana Ukochanej? Powiedziała mi wtedy, że naprawdę dobrze się Pan opiekuje nią i domem. Ona znała pańską dobroć, Panie X, i z całą pewnością czuła się równie szczęśliwa jak Pan, że spędziliście ze sobą te długie lata.

Chciałabym też jeszcze raz wspomnieć o płaczu mężczyzn, o tym, że z wielu przyczyn kulturowych uczeni są, aby nie płakać, jednak teraz może Pan już zupełnie nie przejmować się tymi naukami. Teraz jest Pan już w zupełnie innej sytuacji.

Chłopców często uczy się powstrzymywać łzy aby nie śmiali się z nich inni chłopcy, aby zdobyć nad nimi przewagę czy też wyśmiewać się z tych, którzy jeszcze wyrażają otwarcie uczucia. Nie wierzę aby miało to jakikolwiek związek z ‘udowodnianiem’, że chłopiec jest mężczyzną, sądzę że po prostu rodzice, znając brutalny świat, często uczą swoich synów by w ten sposób bronili się przed ludzkimi drapieżnikami czekającymi na to by ich poniżyć, wykpić lub skrzywdzić. W takim przypadku uczenie, żeby nie pokazywać łez otoczeniu może być dobrą rzeczą.

Ale teraz jest inaczej. Tak jak już wspomniałam, napisałam w jednej z książek, że płacz jest jak deszcz padający na wyschniętą glebę, jest jak pokarm dla serca i duszy. “Łzy nigdy nie są ronione na próżno. Łzy są rzeką, która dokądś prowadzi, do czegoś lepszego, spokojniejszego i odpowiedniejszego.” Nauczyłam się tego sama poprzez wiele strat, jakie przeżyłam, łącznie ze stratą mojego ukochanego Ojca i pierworodnego, świętej pamięci wnuka wiele lat temu.

Drogi Panie X  oraz chłopcy, chciałabym też przypomnieć o kilku mężczyznach, których zapewne darzycie szacunkiem, a którzy w ważnych momentach życia płakali otwarcie. Oni przetrali drogę dla Was.

1. Tiger Woods płakał, kiedy wygrał Otwarte Mistrzostwa w golfie i zadedykował zwycięstwo swojemu ojcu Earlowi, który odszedł z tego świata na krótko przed turniejem. Ojciec był trenerem Tigera, jego towarzyszem i najlepszym przyjacielem dosłownie od niemowlęctwa. Byli prawdziwą drużyną, jeden na środku sceny, drugi za kulisami. Kiedy ostatnia kula trafiła do dołka i stało się jasnym, że Tiger zwyciężył, tak bardzo szlochał wspominając ojca, że chłopiec noszący kije golfowe objął go i podtrzymywał. Z całą pewnością Tiger płakał w samotności wiele razy przez pierwszych kilka tygodni czy miesięcy po tym jak jego ojciec odszedł i na pewno również potem.

2. Abraham Lincoln długo płakał po śmierci syna, który był jego oczkiem w głowie*. Lincoln płakał również po odejściu Stephena Douglasa, który zmarł na tyfus podczas pobytu na Południu, gdy próbował powstrzymać mieszkańców przed secesją. Mimo że Douglas i Lincoln stanęli do wyborów prezydenckich przeciwko sobie, Lincoln płakał, bo czuł, że stracił jedynego sprzymierzeńca, który rozumiał jego pragnienie uniknięcia wojny domowej, jaka pochłonęłaby wiele istnień ludzkich.

3. David Letterman płakał w telewizji przez całe tygodnie po 11 września. W pierwszym programie po tragedii zamiast rzucać żartami jak zwykle, wygłosił inteligentny monolog na temat tego jak nagle zmienił się świat. Mówił o małym miasteczku w stanie Montana, gdzie natychmiast po wydarzeniu zaczęto zbierać fundusze dla poszkodowanych w Nowym Jorku i o tym jak dzielnie zachowali się policjanci i strażacy spieszący na ratunek uwięzionym. Załamał się opowiadając o odwadze mieszkańców, bezowocności operacji ratunkowej i ogromnych stratach w ludziach. Jego łzy dały znać innym mężczyznom, że w porządku jest płakać i że ważniejszym jest zachowywać się spontanicznie niż oglądać się na innych.

4. Na pewno pamięta Pan jak Walter Cronkite rozpłakał się w telewizji, kiedy przyszło mu ogłosić, że prezydent John F. Kennedy zmarł w szpitalu w Dallas na skutek ran postrzałowych. Wiem, że Pan pamięta, my wszyscy pamiętamy.

5. Ike Eisenhower na rok przed zakończeniem drugiej wojny światowej wysłał swoje wojska na inwazję w Normandii, wiedząc że współczynnik śmiertelności może wynieść nawet 3 na 4 młodych mężczyzn. Misja rozpoczęła się ciemną nocą, a Eisenhower stał na dachu kwatery głównej salutując każdemu samolotowi wznoszącemu się i kierującemu ku Francji. Myśląc o ulotności życia, jego słodyczy, głębi, odwadze walczących, bliskości śmierci, płakał całą noc. I z całą pewnością jeszcze wiele razy płakał w samotności długo potem.

6. Warren Buffet przez pięćdziesiąt dwa lata był mężem Susie i był przy niej obecny w szpitalu oraz w domu podczas jej długoletniej walki z rakiem. Nalegał by towarzyszyć jej w codziennym spacerze i ku jej radości czynił to niemal do końca, ostatni raz wyszli razem wspólnie tydzień przed tym jak zmarła. Kiedy odeszła po wielu dniach zmagań z ciężką chorobą, Warren płakał ‘niemal nieprzerwanie przez dwa miesiące’ dopóki się nie uspokoił. Kiedy ktoś pytał dlaczego tak rozpaczał, odpowiadał że Bóg zesłał mu dar poprzez małżeństwo, a opiekując się żoną chciał być lojalnym wykonawcą jego woli.

Myślę, Panie X oraz pańscy synowie, że płaczemy z wielu przyczyn, nie tylko z tych wymienionych wcześniej. W naturalny sposób płaczemy, kiedy jesteśmy smutni, zranieni czy przygnębieni. Serca mężczyzn nie są wyłączone z tej reguły. Mężczyznom jak najbardziej wolno odrzucić stereotypy kulturowe, którym przez tak długi czas się poddawali, ponieważ TERAZ płakanie JEST oznaką męskości. W ten sposób pokazuje się, że żyło się pełnią życia, że odczuwało się ból, że doświadczyło się dotkliwej straty, że przez jakiś czas było wytrąconym z równowagi, że współodczuwało się smutek innej duszy i że odczuwało dumę widząc czyjąś odwagę. Również dlatego, że odważnie wypłynęło się wraz z ukochaną na otwarte morze i zostało aż bezpiecznie dopłynęła do swojego portu.

Przepłynął Pan przez wszystkie te ważne momenty w życiu, szczególnie przez ostatnie trudne miesiące. Chciałabym aby wiedział Pan, że łzy Pana oraz pańskich synów i członków rodziny są w tym czasie uświęcone. Płyną z dobrego powodu. Odejście lojalnej żony, matki, babci, teściowej, przyjaciela nagle zmieniło punkt oparcia w rodzinie. To ważny moment ‘końca ery’ i początek nowej.

Być może przypomina się Panu, że nawet Chrystus, który był w pełni Bogiem i w pełni człowiekiem, również płakał nad grobem Łazarza. Jeżeli Chrystus dał taki przykład to zgodnie z naszą wiarą powinniśmy Go naśladować.

Łzy nie są emocjami, które idą na marne. Łzy są rzeką, która dokądś prowadzi, przynoszą postęp, prowadzą ostatecznie do odpoczynku i spokoju, na które Pan zasługuje. Przynoszą ulgę i uzdrowienie aż docieramy do momentu, gdy na długi czas zabraknie nam łez. I to także jest dobre.

Przesyłam wyrazy miłości od mojej rodziny dla pańskiej, w tym trudnym czasie proszę wesprzeć się naszymi modlitwami, Pan oraz cała pańska rodzina.

______________________________________
Do Plemienia Uświęconego Serca, z którego część należy do Klanu Blizn: przesyłam wam najczulszą miłość. Pocieszajcie tych, którzy potrzebują pocieszenia. Pozwalajcie innym pocieszać siebie. Łzy są rzeką, która prowadzi nas do czegoś lepszego.

dr.e

Źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10151675887488635&set=a.391385543634.168955.29996683634&type=1

* Abraham i Mary Lincoln mieli czwórkę dzieci, z których wieku dorosłego dożył tylko jeden syn, Robert. Współcześni odnotowali, że strata dzieci wpędziła Lincolna w ‘melancholię’, której objawy przypominały kliniczną depresję.

One response to “O Płaczu Mężczyzn

  1. Szacunek, panie Władysławie. Z tego bólu się nie wyrasta, dokucza przez całe życie http://natemat.pl/79963,wladyslaw-kozakieiwcz-rozplakal-sie-na-antenie-radia-tokfm-mowil-o-sadystycznym-ojcu

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s