Odcinek 1: O Dr Estes

biegnaca z wilkami o dr estes

Odcinek 1: O Dr Estes

Rozpoczynam ten cykl aby rozpowszechnić wiedzę, którą w Biegnącej z Wilkami przekazuje Dr Clarissa Pinkola Estes, amerykańska psycholog zajmująca się poszukiwaniem archetypów w mitach i legendach z całego świata. Dr Estes pochodzi z rodziny mexykańskiej, ale wychowywali ją żydowscy uchodźcy z Węgier, a jako dziecko mieszkała w okolicach Wielkich Jezior w stanie Michigan wśród dzikiej przyrody. Działo się to w latach powojennych, kiedy media nie były rozpowszechnione i nie oglądało się jeszcze telewizji, a raczej słuchało opowieści snutych przez kobiety w rodzinie. Kiedy na studiach zajęła się psychoanalizą jungowską dr. e (tak ją będę nazywać, bo tak się podpisuje na Facebooku) odkryła, że w opowieściach zasłyszanych w dzieciństwie kryje się bogata symbolika, która jest często lekceważona przez psychologię akademicką, a która jest skierowana przede wszystkim do kobiet. Na podstawie wiedzy psychologicznej, ale przede wszystkim bazując na obserwacjach z dzieciństwa wysnuła teorię, że w naturalny sposób kobieta ma wiele z cech dzikiego zwierzęcia, przy czym ‘dziki’ nie oznacza ‘łamiący normy społeczne’, a ‘żyjący zgodnie z naturalnymi cyklami’.

Tytuł niniejszej książki, Biegnąca z Wilkami. Archetyp Dzikiej Kobiety w mitach i legendach, nawiązuje do moich badań nad dzikimi zwierzętami, ze szczególnym uwzględnieniem wilków. Studia nad wilkami Canis lupus i Canis rufus przypominają mi dzieje kobiety, zarówno pod względem duchowości, jak i życiowych trudów. Zdrowe wilki i zdrowe kobiety podzielają pewne cechy psychiczne: wyczulone zmysły, duch zabawy, ogromną zdolność do poświęceń. Wilki i kobiety to istoty z natury pokrewne, są dociekliwe, bardzo silne i odporne. Mają głęboką intuicję, z poświęceniem troszczą się o potomstwo, partnerów i stado. Potrafią się doskonale przystosowywać do wciąż zmieniających się warunków, odznaczają się silnym charakterem i wielką odwagą. Jednak i jedne, i drugie były i są prześladowane i tępione; błędnie sądzi się, że są krwiożercze, podstępne, nadmiernie agresywne i warte dużo mniej niż ci, którzy je szkalują. Były celem ataków tych, którzy trzebili dziewicze tereny oraz nieokiełznane rejony psychiki, niszcząc naturalne instynkty, tak że nie został po nich ślad. Uderzające są podobieństwa w bezlitosnym tępieniu wilków i kobiet przez tych, którzy ich nie rozumieją.

Według dr.e cechami charakterystycznymi Dzikiej Kobiety są: kreatywność, życie zgodnie z naturalnymi wewnętrznymi cyklami, wsłuchiwanie się w instynkt i intuicję, elastyczność oraz spontaniczność. Ta natura jest na co dzień konfrontowana z wymaganiami cywilizacji i kultury, których często zbyt ciasne ramy nie pozwalają kobiecie na poczucie spełnienia i odczuwanie radości życia. Mity oraz legendy gromadzone przez lata czy wręcz wieki zawierają w sobie wskazówki i mądrość pozwalającą uniknąć pułapek i rozczarowań w życiu, rozszyfrowanie symboliki w nich ukrytej pomaga podejmować trafne decyzje i zachować wewnętrzną wolność w świecie, który daleki jest od honorowania naturalnych cyklów i instynktów.

Za pojęciem natury Dzikiej Kobiety nie kryje się religia, ale praktyka. To psychologia w najczystszym sensie: psyche/psych — dusza, ology lub logos — czyli wiedza o duszy. Bez niej kobiety nie są zdolne do wsłuchania się w głos duszy ani do dostrojenia się do swoich wewnętrznych rytmów. Bez niej wewnętrzny wzrok kobiety przesłania jakaś ciemna dłoń, większość dnia upływa w paraliżującej nudzie lub na pobożnych życzeniach. Bez niej dusza nie może się pewnie zakorzenić. Bez niej kobiety zapominają, po co żyją, czekają nie wiadomo na co, podczas gdy powinny walczyć. Bez niej siedzą cicho, choć siedzą na rozpalonych węglach. Ona steruje ich życiem, jest pełnym uczucia sercem, podobnie jak ludzkie serce steruje funkcjonowaniem fizycznego ciała. Kiedy tracimy kontakt z instynktowną psychiką, jesteśmy na pół zrujnowane, a obrazy i energie pierwiastka kobiecego nie mogą się w pełni rozwinąć. Kobieta odcięta od swego podstawowego źródła, zdana jedynie na rozsądek, zatraca swe instynkty, a jej naturalne cykle życiowe giną, pochłaniane przez kulturę, intelekt lub ego — własne lub należące do innych. (…)Nawet najbardziej represjonowana kobieta ma swoje tajemne życie z tajemnymi myślami i tajemnymi uczuciami, które są bujne i dzikie, czyli naturalne. Nawet najbardziej ubezwłasnowolniona kobieta strzeże tego dzikiego zakątka jaźni, bo intuicyjnie wyczuwa, że któregoś dnia znajdzie się jakaś furtka, szczelina, szansa, i ona ją poszerzy, by wyrwać się na wolność. (…)
Zdrowa kobieta przypomina wilka: krzepka, po brzegi pełna, potężna siła życiowa, życiodajna, świadoma swego terytorium, pomysłowa, lojalna, lubiąca wędrówki. Jednak oddzielenie od pierwotnej, zwierzęcej natury sprawia, że osobowość kobiety ubożeje, rozcieńcza się, rozmywa, staje się przezroczysta, bez wyrazu. Nie zostałyśmy pomyślane jako żałosne stworzenia z rzadkimi wątłymi włoskami, zbyt słabe, by zerwać się do skoku, gonić za zdobyczą, dawać nowe życie. Kiedy życie kobiety popada w zastój lub wypełnia się nudą, to jest to moment, kiedy powinna dojść do głosu jej dzika, zwierzęca strona; to czas, by dusza rozlała się szeroko jak rzeka w delcie. By połączyć się z pierwotną, instynktowną naturą, nie trzeba wszystkiego przewracać do góry nogami, nie trzeba wielkich zmian z lewa na prawo, z bieli na czerń, ze wschodu na zachód, nie trzeba popadać w szaleństwo czy tracić opanowanie. Nie oznacza to, że mamy zerwać podstawowe społeczne więzi ani że staniemy się mniej ludzkie. Wręcz przeciwnie. Pierwotna natura niesie ze sobą olbrzymią integralność. Wiąże się to z wyznaczeniem terytorium, odnalezieniem grupy, poczuciem pewności i dumy z własnego ciała, niezależnie od jego możliwości i ograniczeń, z mówieniem i działaniem w swoim imieniu, z wyostrzoną świadomością i czujnością, z czerpaniem z wrodzonej kobiecej intuicji i wyczucia, z zestrojeniem z biologicznymi cyklami, ze znalezieniem własnego miejsca, z nabieraniem godności i zachowaniem wysokiej świadomości.

To nie są tylko akademickie rozważania, dr e sama przyznała, że książkę pisała przez długi czas, wychowując jednocześnie trójkę dzieci, a wydawcy po kolei ją odrzucali albo życzyli sobie takich skrótów, że publikacja nie miałaby sensu. W końcu opublikowało ją wydawnictwo, które wcześniej kilkakrotnie ją odrzuciło…

Ponieważ dr. e pisze w sposób arcyciekawy, ale być może trudny dla zwyczajnego zjadacza chleba postaram się przybliżyć tutaj w miarę przystępny sposób tematykę związaną z Biegnącą z Wilkami omawiając poszczególne baśnie.

(…) Opowieści przynoszą uzdrowienie. Od momentu gdy usłyszałam pierwszą w życiu, całkowicie mną zawładnęły. Mają wielką moc. Nie wymagają, żebyśmy coś robiły, czymś były, działały — wystarczy słuchać. W opowieściach znajdziemy lekarstwo, które przywróci nam każdy utracony psychiczny popęd, instynkt, energię. Opowieści pobudzają, wzruszają, rodzą smutek, pytania, tęsknoty i głębokie zrozumienie, co z kolei spontanicznie wydobywa na powierzchnię archetyp, w tym przypadku archetyp Dzikiej Kobiety.

 

2 responses to “Odcinek 1: O Dr Estes

  1. Pingback: Odcinek 10: La Loba. O kościach, wilkach i Rzece Pod Rzeką | Biegnąca z Wilkami

  2. Pingback: Blog na wakacjach | Biegnąca z Wilkami

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s