O duszy, opowieściach i dzikości

Gdyby zapytać z czego składa się człowiek, zapewne większość osób zacznie wymieniać części ciała. Co niektórzy dorzucą, że składa się też z duszy. Co bardziej zaznajomieni z tematem dodadzą, że z również z id, ego i superego. W zasadzie co to jest ego bardziej lub mniej zdajemy sobie sprawę wszyscy, bo ono kieruje naszymi krokami na co dzień. To ono pomaga nam osiągać cele, współistnieć w otoczeniu i wykonywać czynności związane z ‘tu i teraz’. W zasadzie znamy je bardzo dobrze i czasami mylimy z potrzebami duszy. Dusza jest tym, co ponadczasowe, głębokie i twórcze. Wierzący dodadzą, że to dar od Boga i jego obecność w drugim człowieku. Dusza jest tym, co nie daje nam spokoju nawet jeżeli zaspokojone są potrzeby ego. Można mieć świetną pracę, udaną rodzinę, piękny dom i super samochód, a wewnątrz miotać się, bo tak naprawdę chciałoby się uprawiać ogródek na wsi, pisać wiersze o zmianach w przyrodzie i przepowiadać pogodę na podstawie własnych obserwacji. Można tę potrzebę długo ignorować, aż w końcu wybuchnie i narobi zamieszania. Tak jak powiedział CS Lewis: Nie posiadasz duszy. Ty jesteś duszą. Posiadasz ciało.

To zdumiewające jak bardzo ludzie dbają o ciało, a jak mało zwracają uwagę na wnętrze. Patrzę dookoła i widzę osoby nie potrafiące się obchodzić ani z samymi sobą, ani z otoczeniem. Supermarket: pani w starszym wieku mówi do męża ostrym, pełnym pretensji, odpychającym tonem Nie bierz tego! Po co ci to?! Nie znasz się na tym! Przystanek: matka do dziecka: No i co robisz?! Gdzie się pchasz, głupia?! Nie wkurwiaj mnie, bo w domu dostaniesz takie lanie, że się nie pozbierasz!

Gdyby nasze wnętrze przedstawić jako ciało to przestraszylibyśmy się tego jak bardzo jest pokaleczone i jak wiele ma siniaków. I jak bardzo jest brudne. Pokryte grubą warstwą osadu ze złości, poniżenia i frustracji. W większości ludzie w ogóle nie dbają o higienę psychiczną. Przeciętni rodzice nie uczą dzieci mechanizmów rozładowywania gniewu i komunikowania się z innymi, bo zazwyczaj sami ich nie znają albo myślą, że dzieci nauczą tego  nauczyciele w szkole. Nauczyciele myślą, że takich rzeczy powinni uczyć rodzice. Monopol na sprawy duchowe mają religie monoteistyczne i uzurpują sobie do nich wyłączne prawo, bardzo ostro potępiając tych, którzy szukają własnych dróg.  I jak ma sobie ta biedna dusza radzić?

Dr Estes twierdzi, że dusza żywi się opowieściami, legendami, mitami i baśniami, bo to w nich zawarte są wzorce i archetypy potrzebne jej do zrozumienia, przerobienia i wzrastania. W opowieściach przekazywanych z pokolenia na pokolenie zawarta jest głęboka mądrość, która nigdy się nie zestarzeje. Stare ludowe opowieści oparte są na cyklu Narodzin – Śmierci – Odrodzenia, który odzwierciedla i zmianę pór roku, i rytm ciała kobiety. Dzika Kobieta to nie kobieta łamiąca normy społeczne jak się zwykło przyjmować, ale kobieta żyjąca według cykli natury. I słuchająca głosu wewnętrznego, swojej intuicji oraz wojej duszy. O tym właśnie będzie ten blog.

(tłumaczenie dla osób nie znających angielskiego: Każdy bierze prysznic aby pozbyć się brudu z ciała. Czy nie wydaje się zatem sensownym oczyszczanie także umysłu ze wszystkich negatywnych wpływów pochodzących ze świata zewnętrznego?

14 responses to “O duszy, opowieściach i dzikości

  1. Bardzo ciekawy post Aniu, chyba będzie to jeden z moich ulubionych blogów i mam zamiar zakomunikować to innym i dodać twojego bloga do ulubionych na swoim, czy mogę?

    • Anna Lawenda

      Oczywiście, będzie mi bardzo miło i z góry dziękuję🙂 Rozbuduję też sekcję z linkami u mnie i dodam adresy do forum, Betuli i Ciebie, pozdrawiam serdecznie i miłego dnia🙂

  2. bardzo ciekawy blog🙂 odkryłam go dopiero wczoraj i będę tu często zaglądać

  3. Czytałam tę ksiązkę ,ale nie skończyłam,chodzi mi o Biegnącą z wilkami.Jest znakomita,zamierzam ją kupić i wracac do niej ,jeśli zapomnę,ze kobieta to wspaniały człowiek,istota nadzwyczaj czująca.
    A blog zapowiada się ciekawie,pozdrawiam.

  4. Świetny blog, czytałam tą książkę i chyba dzięki Tobie przeczytam po raz kolejny. Uwielbiam czytać o kobiecie jako istocie tak wspaniałej i nadzwyczajnie delikatnej.
    Pozdrawiam🙂

    • Dziękuję🙂 Aczkolwiek myślę, że większość kobiet jest złożona, a tylko część z nich delikatna.

  5. Bardzo fajny blog. Dopiero się rozglądam a już mi się podoba…!

    Brakuje ogólnie kobiecych dojrzałych głosów i Twój blog wypełnia niszę. Generalnie w obecnych czasach przedstawia się kobiety bardzo stereotypowo, przedmiotowo i kobiety nieraz nie umieją same się odnaleźć w świecie, który je redukuje do z góry określonej zaszufladkowanej roli. Urzeczywistnienie żeńskiego potencjału nie może nastąpić, gdy kobiety same rezygnują. Zawsze jestem pod wrażeniem, gdy spotykam świadomą kobietę…

    • Bardzo dziękuję za komentarz! Zaczęłam tu pisać, bo książka dr Estes zrobiła na mnie ogromne wrażenie i pomogła zebrać w całość tę moją porozrzucaną wewnętrzną układankę, miałam cichą nadzieję, że pomoże też innym i wygląda na to że tak się chyba dzieje🙂 Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie

  6. Odnosnie cytatu Di Lemme: oczyszczenie umyslu to male piwo, ale podswiadomosci!😉

  7. Czy książkę pt. “Biegnąca z wilkami” może przeczytać i wynieść z niej coś dla siebie mężczyzna?

    • Tak, ja zaczęłam odbierać “Biegnącą z Wilkami” właśnie jako książkę dla osób z silnym pierwiastkiem żeńskim, niezależnie od płci fizycznej. Sądzę, że mężczyźni z silną animą od razu zorientują się o co w niej chodzi, a tym, którzy nie mają dobrego kontaktu z kobiecą stroną siebie, może pomóc go odnaleźć. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam🙂

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s